
Kolejna propozycja soczewicy w zupie utopionej w towarzystwie twarogu wędzonego, kolendrą przyprawionego. Włoszczyzna nie zmiksowana w cząstkach podana, czerwonym kolorem przybrana. Niskokaloryczna dla zdrowia jedyna, wieczorem podana to noc udana.
Dzisiejsza propozycja to druga odsłona zupy z soczewicy.

Z wiekiem czas docenić rolę zup w naszym menu. Różnorodność zup jest ogromna i właściwie można je tworzyć bez końca. Każdy bowiem nowy składnik lub jego przewaga za każdym razem może powodować odmienną kompozycję smaków i tylko nasza wyobraźnia stanowi ograniczenie dla co raz to nowych odsłon. Są one niskokaloryczne i łatwostrawne, dostarczają witamin i składników mineralnych, są źródłem wody dla organizmu.
Dzisiejsza propozycja to pierwsza odsłona zupy z soczewicy.

Trzyletnia córka mojego kolegi mówi „tato daj mi kopytki”. Jest to dowód na to, że dzieci lubią ziemniaki w takiej postaci. Może warto pobawić się kolorami w kuchni i zaangażować dzieci do tworzenia potraw, przemycić szpinak do barwienia, co pozwoli poznać i polubić jego smak naszym milusińskim.
Strona 7 z 8
